Czyli ciągle rozbudowywany zbiór skrótów i zwrotów, którymi posługują się zbieracze banknotów (tzw. notafiliści). Przydatny dla każdego rozpoczynającego przygodę ze zbieraniem papierowych pieniędzy!
Chcę Ci pomóc zrozumieć najważniejsze skróty i pojęcia, którymi posługują się kolekcjonerzy banknotów. Trochę tego jest, ale uwierz mi - naprawdę Ci się to przyda:)
Podzieliłem pojęcia na te podstawowe oraz inne związane z gradingiem, numeracją itp. Wszystko poukładałem alfabetycznie w danej kategorii. Korzystaj śmiało!
TIP: Możesz użyć Ctr+F, aby wyszukać!
W 2006r. Narodowy Bank Polski wyemitował pierwszy banknot kolekcjonerski. Od tamtego czasu NBP regularnie (średnio raz na rok) wypuszcza nowy banknot kolekcjonerski zadedykowany jakiemuś ważnemu wydarzeniu. Różne są nakłady (ilości), nominały oraz tematyka tych banknotów, ale to co ich łączy to przeznaczenie - są emitowane z myślą o nas, czyli kolekcjonerach banknotów. Co ciekawe, banknoty te są prawnym środkiem płatniczym w Polsce, co oznacza, że można nimi normalnie płacić w sklepach. Dlaczego więc nikt nimi nie płaci? Ponieważ ich wartość kolekcjonerska jest wyższa niż wartość nominalna. No i również dlatego, że kasjer, który przypadkiem nie jest kolekcjonerem, zapewne odmówi przyjęcia zapłaty, ponieważ nie będzie wiedział, że ma do czynienia z banknotem kolekcjonerskim :)
Banknot obiegowy to taki banknot, który był w obiegu, czyli pełnił normalną funkcję płatniczą w codziennym życiu. I nie ważne czy ma 100 lat i nie zapłacisz nim już za nic, czy mówimy o aktualnych 20 złotówce - są to banknoty obiegowe. Przeciwieństwem banknotów obiegowych są na przykład wzory banknotów, banknoty kolekcjonerskie czy też banknoty testowe. Łatwo przy tym pomylić pojęcie "banknotu obiegowego" z pojęciem "banknotu w stanie obiegowym". Banknot w stanie obiegowym to banknot, który był puszczony w ruch, a więc płaciło się nim w kasach, składało się go albo dłubało się nim w zębach (?). Ale jeżeli świeżo wydrukowaną 20 złotówkę od razu wsadzimy w klaser, to co otrzymamy? Banknot obiegowy, ale w stanie nieobiegowym (tzw. UNC).
Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych w Warszawie, czyli nasza "polska fabryka pieniędzy", jak każdy producent musi stale rozwijać swoje kompetencje i produkty. Nie inaczej jest z produkcją najnowszych banknotów, które są przecież technologicznym cudeńkiem, zaopatrzonym w masę zabezpieczeń i innych ciekawych rozwiązań. Banknoty testowe to właśnie takie banknoty, które mają na celu sprawdzić i zaprezentować nowe rozwiązania materiałowe, techniki druku, zabezpieczenia i wiele, wieli innych, o których jako zwykli śmiertelnicy nawet nie myślimy na co dzień. Takie banknoty testowe oczywiście są emitowane w różnych nakładach i każdy z nich ma swoją określoną wartość kolekcjonerską.
Grading to ocena stanu banknotu dokonana przez specjalistyczną firmę gradingową. Na podstawie oględzin danego banknotu fachowiec jest w stanie go opisać i nadać mu odpowiednią ocenę w wybranej przez siebie metodologii. Na wystawioną ocenę ma wpływ wiele czynników, takich jak jakość druku, a także stan zachowania. Oczywiście do wykonania porządnego gradingu potrzeba odpowiednich zasobów personalnych oraz sprzętowych, dlatego wiodące firmy gradingowe można policzyć na palcach jednej ręki. Pamiętaj: grading polega na ocenie danego banknotu, a nie jego wycenie! Firma gradingowa sama nie powinna handlować banknotami, ponieważ gdyby tak robiła, to istniałby konflikt interesów i pokusa, aby zawyżać oceny akurat tych banknotów, które są w jej ofercie.
Holder to nic innego jak przeźroczyste, w miarę twarde etui, wykonane ze sztucznego tworzywa, do którego wsadza się banknot, aby go zabezpieczyć przed działaniem czynników zewnętrznych (wilgocią, uszkodzeniem czy też tłustymi łapskami). Holder z karteczką informującą o banknocie i ocenie gradingowej = slab.
Dziedzina zajmująca się właśnie banknotami (a także innymi papierami wartościowymi np. akcjami lub obligacjami). Notafilistyka to nic innego jak zbieranie, katalogowanie, badanie i opisywanie takich środków płatniczych. Jak się ma notafilistyka do numizmatyki? Ta pierwsza to po prostu pewna część numizmatyki, skupiająca się na pieniądzu papierowym.
Świeżo wydrukowane banknoty rozdysponowane są do banków w paczkach. Zdarzało się (i zdarza dalej) tak, że z jakiś powodów taka paczka trafia do kolekcjonera, a nie do banku. I co wtedy się dzieje? Taki kolekcjoner ma całą paczkę pięknych, niczym nienaruszonych banknotów, którą może się cieszyć, z której może sprzedać pojedyncze banknoty, albo i całą paczkę. Są osoby, które specjalizują się właśnie w handlu paczkami bankowymi. Ale trzeba uważać i się na tym znać, ponieważ ciężko jest rozróżnić co jest oryginalną paczką bankową, a co tylko grupą np. 100 różnych banknotów tego samego nominału, które ktoś wsadził do banderoli.
Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych w Warszawie, a więc jedyna instytucja w Polsce, która może sobie legalnie drukować pieniążki.
Walor to po prostu konkretny banknot, który jest w danej kolekcji. Oglądając swoją kolekcję podziwiamy swoje walory i to bez względu jakiej są wartości.
Wyobraź sobie świat bez internetu. Albo nawet bez telewizora. Wyobraź sobie, że jest rok 1925, a ty jesteś pracownikiem banku. Skąd możesz wiedzieć czy papierki, które przyniósł Ci właśnie klient są faktycznie obowiązującymi banknotami? Z czymś je musisz porównać, żeby sprawdzić i upewnić się, że właśnie ktoś Cię nie robi w bambuko. I tu właśnie pojawiają się wzory banknotów, które były emitowane równolegle z banknotami obiegowymi. Co ciekawe, te wzory również są przedmiotem pożądań wielu kolekcjonerów. Ale tu również trzeba zachować dużą czujność, ponieważ zdarza się, że obiegowe banknoty były specjalnie przerabiane na wzory, tak aby zwiększyć ich wartość kolekcjonerską!
CM to skrót od "Czesław Miłczak", a umieszczony obok CM# numer oznacza numer danego banknotu w katalogu Pana Czesława Miłczaka.
Skrót od ''Exceptional Paper Quality". Takim oznaczeniem opisywane są banknoty, które zdaniem oceniającej osoby mają wyjątkową, niczym nie naruszoną strukturę banknotu. Każdy banknot o nocie powyżej 64 ma właśnie takie oznaczenie. Ale i banknoty o niższych notach też mogą mieć, ponieważ zgięty w pół banknot, o pięknej strukturze papieru dalej będzie EPQ, chociaż noty nie może mieć aż tak wysokiej właśnie ze względu na zgięcie.
Bliżej znane na rynku jako po prostu GDA, to polska firma gradingowa, która zdobywa coraz to większą popularność. GDA znane jest z profesjonalnego podejścia do tematu, restrykcyjnego oceniania banknotów oraz tańszej i szybszej usługi niż w przypadku PMG. Minusem GDA jest jednak słaby marketing sieciowy, o czym najlepiej świadczy fakt, że ich strona jest prowadzona głównie na Facebooku, a także dziwna domena gdynia7.pl, po kliknięciu której wyświetla się PDF z cennikiem.
PCG było (z tego co wiem, to firma już nie działa) firmą gradingową z Polski. Niestety w internecie można znaleźć wiele zastrzeżeń co do gradingu PCG, a banknoty z gradingiem PCG nie są więcej warte niż te bez gradingu. Ale, że od czasu do czasu można znaleźć właśnie banknoty w holderach z napisem PCG, to postanowiłem umieścić tą firmę w słowniczku.
To skrót od Paper Money Guaranty, czyli największej na świecie (przynajmniej zdaniem samego PMG) firmy gradingowej z siedzibą w USA. Udział PMG w rynku gradingowym jest olbrzymi i śmiem twierdzić, że 95% gradingów polskich banknotów zostało wykonanych właśnie przez PMG. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o PMG to przejdź na https://www.pmgnotes.com/
Serial number, czyli najzwyklejsze oznaczenie serii i numeru gradowanego banknotu.
System oceny walorów numizmatycznych (w tym banknotów) opierający się na punktacji od 1 (najsłabszy) do 70 (najlepszy). Firmy gradingowe oceniają dany banknot właśnie poprzez nadanie mu oceny w skali Sheldona.
To określenie banknotu posiadającego najwyższą dotychczasową notę w gradingu PMG. Każdy banknot oceniany przez PMG jest archiwizowany. Dzięki temu PMG może przedstawić dokładne wyliczenia ile banknotów danej emisji i w jakim stanie wyceniło. Nazywa się to PMG Population Record i jest dostępne pod tym adres. Banknot który ma najwyższą notę to właśnie Top Pop. Ze względu na najwyższą notę banknoty te są najdroższe, bo kto nie chciałby mieć właśnie tego najładniejszego egzemplarza?
to skrót od "Uncirculated", czyli po naszemu "nieobiegowy". To taki egzemplarz banknotu, który po wydrukowaniu od razu trafił na rynek kolekcjonerski. Bez zginania go, składania, zabrudzenia i bez żadnych innych śladów obiegania. Inaczej - stan bankowy, chociaż banknot UNC nie powinien nosić nawet śladów mechanicznego przeliczania.
Skrót od "watermark", czyli znaku wodnego ukrytego na gradowanym banknocie
Kolekcjonerzy prześcigają się w wymyślaniu wszelkich nowych kategorii, tak aby ich walory były tymi najbardziej wyjątkowymi. I tak oto w ostatnim czasie pojawiły się pojęcia "Alfa" i "Omega" zaczerpnięte z greckiego alfabetu. Alfą nazywany jest najniższy znany numerator danej serii banknotu, natomiast "Omegą" określa się numer najwyższy. Jeżeli posiadasz banknot z serią i numerem typu AM 0000115 albo BZ 9999389, to może okazać się, że właśnie jesteś szczęśliwym posiadaczem alfy lub omegi. Pytanie tylko czy ktoś inny nie posiada niższego/wyższego numeru :)
Skrót „del.” na banknotach (ale też na obrazach, grafikach, rycinach czy mapach) pochodzi od łacińskiego słowa delineavit – co znaczy „narysował”. Zerknij na obecne polskie banknoty i zauważysz napis 'DEL.A.HEIDRICH', co oznacza, że projektantem polskich banknotów, które masz w portfelu jest Pan Andrzej Heidrich.
Numerator z drabinką to odpowiednik pokerowego strita - cyfry muszą wzrastać lub maleć po kolei. Jeżeli masz taką drabinkę to trafiłeś bardzo ładną kombinację. Można powiedzieć nawet, że bliżej tobie do pokera niż strita. Dlaczego? Ponieważ drabinki są bardzo rzadkie. Dla przykładu dla 8 cyfrowego numeratora będziemy mieć tylko sześć drabinek: 01234567, 12345678, 23456789 i z powrotem.
Pamiętam jak pierwszy raz usłyszałem o giloszach i nie miałem zielonego pojęcia o czym mowa. Gilosze to ozdobne, powtarzalne wzory linii i krzywych na banknocie, zwykle stosowane w tle lub wokół portretów w celu utrudnienia fałszowania. Są bardzo precyzyjne i często tworzą misterną, geometryczną sieć, która jest trudna do odtworzenia bez specjalistycznego sprzętu. Weź do ręki pierwszy lepszy banknot i spójrz na te tysiące cieniutkich linii tworzących grafikę - to właśnie gilosze :)
Numeracja binarna to numeracja składająca się z samych zer i jedynek. Można powiedzieć, że to takie marzenie informatyka :) Z takim pojęciem spotkałem się na amerykańskim rynku, natomiast w Polsce nie zauważyłem zbyt wiele ofert takich walorów. Może to jakaś nisza na rynku?
Patrz "Alfa i omega"
Wiesz czym jest palindrom? To taki wyraz, który czytany normalnie i od tyłu brzmi tak samo. Coś w stylu "Anna" albo właśnie "radar". Tak samo może być z numeratorem w serii banknotu - gdy cyfry czytane od lewa do prawa i od prawa do lewa dają ten sam efekt - mamy do czynienia z radarem. Ale radary już wcale nie są takie wyjątkowe. Czysta matematyka - dla 7 cyfrowego numeratora będzie aż 9.999 kombinacji gdzie wystąpi radar. Dlatego kolekcjonerzy cenią sobie tylko takie ładne, wyjątkowe radary w stylu "0001000". Nie każdy banknot z radarem będzie zatem więcej wart niż ten bez radaru.
Skrót "sc." umieszczony małą czcionką na banknocie wskazuje na rytownika, czyli osobę która przeniosła rysunek banknotu na matrycę. Jest to skrót od łacińskiego wyrażenia sculpsit, który możemy przetłumaczyć na „wyrył”.
Seria banknotu to te literki poprzedzające numerację. Dlaczego seria banknotu jest ważna dla kolekcjonera? Ponieważ to również od serii banknotu zależy jego rzadkość, a tym samym wartość kolekcjonerska. W każdym cenniku banknoty danej emisji wyceniane są właśnie ze względu na serie.
Serie zastępcze banknotów, to serie wypuszczane w zastępstwie banknotów "normalnych serii", które ze względu na swoje wady z etapu produkcji nie zostały dopuszczone do obiegu. Co istotne banknoty z serii zastępczej mają nabitą inną serię niż banknoty, które zastępują, a ponieważ banknotów zastępczych jest zdecydowanie mniej, niż pozostałych, to posiadają one o wiele wyższą wartość kolekcjonerską.
Solidem nazywamy taki banknot, którego numeracja składa się tych samych cyfr. Solidy są bardzo cenione, ponieważ są rzadkim zjawiskiem. Jak łatwo policzyć w danej serii banknotu możemy natrafić na maksymalnie 9 solidów: 1111111, 2222222 itp. A teraz zagadka... Czy jeżeli w numeratorze występuje jedna inna cyfra niż pozostałe, to mamy do czynienia z solidem? Oczywiście, że nie. I nawet jeżeli sprzedawca nas do tego przekonuje i twierdzi, że jest to "prawie solid", to nie dajmy się zwieźć.
Błędnodrukiem nazywamy banknot posiadający jakąś wadę produkcyjną, która nie została wychwycona przez kontrolę jakości. Najczęściej są to wady druku (przesunięcia lub odwrócenia druku, brak którejś z warstw druku), nieprawidłowo wykonane cięcie arkusza z banknotami lub tzw. motylki, powstałe gdy papier w trakcie druku lub cięcia się zagnie. Ze względu na swoją rzadkość błędnodruki są wysoko cenione przez kolekcjonerów.
DA, czyli Dworzec Autobusowy. No nie, głupi żart :) Dom Aukcyjny! Czyli firma zajmująca się organizowaniem aukcji, na których to sprzedawane są właśnie banknoty kolekcjonerskie. W Polsce niewiele domów aukcyjnych specjalizujących się w banknotach, ale te co są wystarczą i są na bardzo dobrym poziomie.
Destrukt to egzemplarz banknotu, który posiada jakieś wady z procesu produkcji. Ale podkreślam - z procesu produkcji. Jeżeli ktoś później uszkodzi banknot, to nie będzie to destrukt tylko uszkodzony banknot :) Destrukty są bardzo cenione wśród kolekcjonerów, ponieważ kontrola jakości u emitenta zawsze działała dosyć dobrze i wyłapywała takie destrukty. Tak więc zapamiętaj: destrukty - cenione, uszkodzone banknoty - niecenione :)
Chyba każdy zna portal Allegro, ale mało kto z początkujących kolekcjonerów słyszał o OneBid... a to właśnie tam dzieją się cuda. OneBid to portal (na dodatku polski), na którym domy aukcyjne przeprowadzają aukcje na żywo. Co do zasady, to właśnie na tych aukcjach oferowane są te cenniejsze walory. Biorąc jednak udział w aukcji na OneBid pamiętaj o konieczności doliczenia do ceny opłaty aukcyjnej! Na Allegro takiej dodatkowej opłaty nie ma.
Z replintem mamy do czynienia gdy emitent wiele lat po puszczeniu w obieg jakiegoś banknotu drukuje go ponownie (wykorzystując wciąż te same matryce). W Polsce z replintami mieliśmy do czynienia szczególnie w okresie PRL'u, a replinty takie były tworzone w celach pamiątkowych. Aby coś jednak było replintem musi zostać wypuszczone przez emitenta. Jeżeli sami sobie zrobimy odbitkę banknotu to będzie kopia, a jak kopia będzie za bardzo przypominać oryginał, to będzie to nawet oszustwo :)
Gucwa
Pan Grzegorz Gucwa wziął na warsztat banknoty z okresu 1944-48, zbadał rzadkość ich występowania, a następnie opublikował książkę, w której pogrupował walory według trudności ich pozyskania. Tak więc przy opisie banknotu z tego okresu może pojawić się kategoria rzadkości według Gucwy. PS. Pan Grzegorz opublikował również bardzo przyjazny cennik banknotów, który bardzo polecam.
To od Pana Janusza Lucowa i jego kolekcji polskiego banknotu. Jest to najsłynniejsza polska kolekcja pienądza papierowego. Jeżeli w opisie bankonotu zawarto informację, że pochodzi on z kolekcji Lucow, to łał! Na pewno to nie będzie byle co, a za samą proweniencję (pochodzenie) banknot otrzymuje +100 do wartości kolekcjonerskiej (i ceny).
Jeżeli ktoś w opisie banknotu wspomina o Panu Czesławie Miłczaku, to zapewne chodzi mu o podanie numeru, pod jakim banknot (i jego odmiana) występuje właśnie w słynnym katalogu Pana Miłczaka. Mogą też pojawić się skróty takie jak CM lub Mił.
Tego określenia rzadko używa się przy opisywaniu banknotu, ale pojawia się ono zawsze na holderze zgrejdowanego waloru. To od Pana Alberta Picka - autora "Standard Catalog of World Paper Money", w którym skatalogowane są również banknoty polskie. Oznaczenie wskazuje dokładnie w którym miejscu w katalogu znajduje się dany walor. Informacja szczególnie cenna dla kolekcjonerów spoza PL.
Szparło
Pan Adam Szparło opracował publikacje "Literki Małego PRL-u", w której skatalogował banknoty z tego okresu. Zbadał i opisał również rzadkość ich występowania. Tak więc patrząc na banknoty z tego okresu możesz zobaczyć to nazwisko i kategorię rzadkości występowania tego waloru.
Chcesz skorzystać z treści zamieszczonych na Banknociarz.pl? Żaden problem, ale nie bądź łobuz i nie rób tego bez mojej wiedzy.
Dużo czasu poświęciłem, aby stworzyć tą stronę i byłoby super, gdybyś udostępnił moje treści za moją wiedzą i z oznaczeniem skąd je wziąłeś. Będę niezmiernie wdzięczny.
Kolekcjonowanie polskich banknotów to świetna frajda i moja pasja. Stworzyłem tą stronę, aby zebrać w niej wszystkie najcenniejsze informacje dla każdego początkującego kolekcjonera. Jeżeli chcesz wziąć udział w tworzeniu Banknociarz.pl to serdecznie zapraszam Cię do kontaktu!
kontakt@banknociarz.pl
A website created in the WebWave website builder